poniedziałek, 13 stycznia 2014

Światecznie

Wiem, że święta już dawno za nami, ale organizacyjnie ciągle o czymś zapominam. Praca w domu i opieka nad dzieckiem jednocześnie plus tzw: pranie , sprzątanie itd... chyba czasami mnie przerasta, Staram się być superbohaterką i ogarniać wszystkie te absolutnie niekompatybilne tematy, ale czasami niepołączalnego nie da się połączyć. Dlatego drodzy czytelnicy- nie gniewajcie się i wybaczcie!
Święta to był kochany czas, wszyscy razem, obżarstwo i ten dar wyrozumiałości dla Antośka, dla wszystkiego, a i Antosiek taki śliczny i my tacy śliczni i świąteczni! Prawda?



















sobota, 14 grudnia 2013

Jarmark czyli cieplutkie pączusie, pierniczki i grzaniec tylko dla dorosłych!

Byliśmy, bo była atmosfera, bo było uroczo, bo był tłum, trochę dziki.
Trochę wiało i padało też trochę, ale było tak nonsensownie fenomenalnie, że aż buzia sama się śmieje. I mimo, że Antoni się wyrywał(bo przecież jest już taki samodzielny) to było tak rodzinnie cudownie. I o dziwo nikt nie rzygał tęczą, bo ta przesadzona świąteczna słodycz jest nawet wskazana, W zasadzie powinni ją dawać na refundowane recepty, ale cóż. Ja polecam zaaplikować choć raz. Jarmark ten Wrocławski, bo to ukochane miasto.
Ot co! TYLE!











piątek, 8 listopada 2013

W ramach rekompensaty...

... mea culpa!
Nie ma nic na swoje usprawiedliwienie, a właściwie mam, ale przecież nie o tu tutaj chodzi:) Antoni domagał się zdjęć. Tatuś ostro zapracowany, a mamusia nie ogarnia zaawansowanego technologicznie sprzętu fotograficznego. Coś tam się udało ustrzelić:P Jeszcze w piękna, polską , złotą jesień.Antoni w pikowanej kurteczce Zara, rurkach Zara, butach Adidas, a pod spodem sweterek z szopem marki H&M

 Szaleństwo w liściach to była zabawa! Nie mniej teraz czas na inny problem... aaaaa! Nie mamy dla Antośka butów zimowych- może ktoś coś poleci?


















sobota, 28 września 2013

Jesienne odcienie szarości...

Kolejny post o słabej jakości zdjęć... wybaczcie!
Zwyczajny brak czasu na cokolwiek, nawet spacery to wyjątek i tak wspaniała chwila, że zapominamy o stylizacjach. Dodatkowo pogoda stała się jesienna, ale nie ta złota i piękna, a paskudna!
Antoni jak zwykle na stylu! Czapeczka "beanie" z oczami- zakup allegrowy, reszta H&M:)

Jak Wam sie podoba jesienny Antoś?