środa, 12 marca 2014

Bo moro nie jest w moim stylu!

Jakoś tak mam, że od zawsze pomimo wszechpanujących trendów na styl militarny, a więc na moro, buty wojskowe, dużo ćwieków i surowych tkanin w kolorze khaki mnie ten temat nie dotyczył.Zawsze byłam tak jakby poza nim... Być może do niektórych rzeczy się dorasta, być może do niektórych się nie dorasta, ale ja najlepiej czuje się w sukienkach w spódniczkach elegancko i z polotem, ale tez bez szału. Ja to jednak ja, a mój maluch to zupełnie kto inny. Choć wiadomo, ze to przecież ja go ubieram. I ja zdaniem wielu "matek Polek" odbieram dziecku dzieciństwo- tylko przez to , że ubieram go wedle własnego uznania, zgodnie z moim gustem, tak właśnie ja zauważyłam , że "Antolek"jak mawia Dominisia, wygląda idealnie w tych spodniach nie dość, że moro to z krokiem w kolanach o zgrozo! Zupełnie nie mój styl, ale nie mogłam się oprzeć. Do tego ta fenomenalna bluza z gwiazdkami na łokciach! Kochane mamy kupujcie ją jest boska!
Zresztą całość oceńcie Wy sami!

Bluza- Mosquito
Spodnie Mosquito
Buty-Adidas
Czapka H&M
Kurtka-NEXT














sobota, 22 lutego 2014

Hipster to ja!

Ostatnio pogoda jak na zimę bardzo nas rozpieszcza nieustannie słoneczko i powyżej 5 stopni, aż żal z domu nie wychodzić. Nie mniej czas już nas tak nie rozpieszcza i doba wydaję się ciągle krótsza, prania coraz więcej, choinka ciągle żąda by ją rozebrać, a kwiatki wydają się spragnione wody... a czas ucieka coraz szybciej. Może zwariowałam, może się starzeje, a może mam coraz więcej na głowie... nieistotne, w każdym razie to dziś tata postanowił wagarować i to dziś postanowiliśmy spędzić dzień z naszym Antośkiem. Należało mu się. Uśmiech na twarzy niezawodny, mimo wszechobecnego buntu dwulatka. Antoni dziś już bardzo wiosennie w czapce TOPSECRET, w spodniach NEXT, w bluzie NEXT i bejsbolówce GAP! Podoba się?


















środa, 12 lutego 2014

szaro i kolorowo zarazem

Kilka słów na temat Antośkowego pokoiku. Mimo wszechogarniającej mody na biel, nasz pokoik jest zielono-niebiesko-fuksjowy. Kolory są bardzo soczyste i wyraziste. Jest i biel bo sam pokój nie ma 40m więc trzeba go było powiększyć. Białe mebelki dopełniają soczyste ściany i trawiasty dywanik. A Antoś tym razem na szaro, tak jak "na szaro" czasem robi rodziców. Nie ograniczam kolorów w jego szafie, ale też lubię od czasu do czasu ubrać go w beże, szarości, a nawet czarne rzeczy. Osobiście nie widzę w tym nic złego... zresztą ponoć o gustach się nie dyskutuje, ale my zapraszamy do dyskusji:)
Antoni w przewspaniałym komplecie MOSQUITO i skarpetkach H&M:) Pozdrawiamy
















wtorek, 11 lutego 2014

Idziemy na kawę

Tak się to jakoś dzieje, że wychodzenie ze "zbuntowanym" (w sensie psycho-społecznym) dwulatkiem do ludzi gwarantuje niesamowite emocje. Nie wyjdziesz z dzieckiem do kawiarni bez picia kawy w biegu, gonitwy, powtarzania: "tego nie wolno", "nie zabieraj tego Pani"!
Z drugiej strony powiecie, że narzekam, ale nie wcale nie przecież nudno tak tylko siedzieć, pić kawę i konsumować puste kalorie w postaci serniczka. NUUUDAAA!!!!!!
Najciężej jest jednak takiemu dwulatkowi zrobić zdjęcia- pozdrowienia dla fotografa taty :) Tym razem Antoś miał na sobie świetną bawełnianą koszulkę marki Mosquito oraz spodenki marki H&M, buty NO NAME!
P.S. Wiemy, że wizyta u fryzjera jest konieczna- nieokiełznany fryz Antoniego !